Złe przyzwyczajenia

Problemem w diecie mogą okazać się napoje gazowane. Na pewno często zdarzyło Ci się pić taki napój. Daje on poczucie sytości i w ten sposób oszukujemy swój głód. Jeżeli ktoś lubi spożywać słodycze typu: cukierki, słodkie batoniki, to zdecydowanie powinien zrezygnować z tych przyzwyczajeń. Słodycze zawierają bardzo szybko przyswajające się węglowodany, ale są to puste kalorie bez jakichkolwiek wartościowych składników odżywczych. Podobnie bezwartościowe jedzenie po którym nabawimy się najwyżej sporej „oponki” to posiłki typu fast food. Takie miejsca najlepiej omijać szerokim łukiem. Jest to jedzenie pełne konserwantów i wyjątkowo szkodliwe. Unikaj produktów z długą datą ważności, czyli wysoko przetworzonych. Nie trzeba być naukowcem, aby stwierdzić że jeśli żywność się długo nie psuje to znaczy że znajdują się w niej jakieś substancje zapobiegające rozkładowi, typu: benzosan sodu, sorbinian potasu. Takie substancje nie przestają nagle działać po dostaniu się do naszego organizmu. Najczęściej powoli wywołują nieodwracalne szkody. Dlatego najlepiej odżywiać się maksymalnie świeżą i naturalną żywnością.


Dobrze jest też nie kupować i nie wprowadzać do diety napojów owocowych. Pomyślisz, że przecież owoce zawierają dobre kalorie. Jeśli chodzi o owoce to jest to jak najbardziej prawda. Napój owocowy w sklepie z pięknymi rysunkami owoców na etykiecie to jednak najczęściej oszustwo. Jeśli wczytamy się w skład takiego produktu, to często przeczytamy iż zawartość owoców to ok. 1%. Ponadto zawierają one sztuczne słodziki, typu aspartam. Mogą one zaburzyć gospodarkę cukrów w naszym organizmie a nawet skutkować cukrzycą.


Są też niektóre produkty, których powinno się wystrzegać. Masło zwierzęce zawiera szkodliwe tłuszcze zwierzęce – nasycone. Są odpowiedzialne za gromadzenie się złogów cholesterolu i zwężanie świateł naczyń krwionośnych. Spożywanie masła warto ograniczyć. Producenci margaryny zapewniają o tym, że jest zdrowa. Tymczasem w tłuszczu zawarte są izomery trans, odpowiedzialne za choroby układu krwionośnego. Paradoksalnie, Bogusz Bilewski, który grał rolę Kwiczoła w „Janosiku” zagrał w reklamie margaryny „Kama”, mówiąc że „ma serce jak dzwon”, zmarł na zawał. Podawanie olejów roślinnych obróbce termicznej skutkuje powstawaniem związków rakotwórczych. Dbając o sylwetkę, zadbajmy o własne serce, które pompuję krew ze składnikami odżywczymi i tlenem do tkanek. Aby dostarczyć sobie zdrowe tłuszcze nienasycone, znajdziemy je w oliwie z oliwek, orzechach laskowych, włoskich, nerkowca.


Sód jest pierwiastkiem bardzo potrzebnym w organizmie. Oczywiście znajdziemy go w soli kuchennej. Jednak wiele osób zużywa nadmierne ilości soli. Przyjmowanie 5g soli (mała łyżeczka) dziennie zaburzy przyswajanie składników odżywczych w organizmie. Kiedy długotrwale zużywamy nadmiar soli, to może to doprowadzić do kamicy nerkowej, czy nadciśnienia. Sól pomaga wiązać tłuszcze i dlatego sprzyja odkładaniu cholesterolu i w efekcie miażdżycy. Nie trzeba się martwić o to, iż jeśli przestaniemy używać sól jako przyprawę to odetniemy się od dostarczania sodu. Sód jest obecny w wielu produktach, które spożywamy na co dzień, np. pieczywo, wędliny, sery. Aby treningi szły pełną parą, układ krwionośny musi być w pełni zdrowy i drożny – wtedy składniki odżywcze i tlen szybciej dotrą do komórek ciała. W rezultacie mięśnie będą się szybciej budowane.